Młodzi ludzie, którzy dopiero co wstąpili w wiek pełnoletni spragnieni są wolności, której do tej pory nie posmakowali, ponieważ ciążyła nad nimi piecza rodziców. Z jednej strony to dobrze, ponieważ nie mogło się im stać nic niedobrego. Problem niestety polega na tym, że po skończeniu osiemnastego roku życia młodzież chce sobie zrekompensować lata rodzicielskiej dyktatury. Z tego powodu organizują często wycieczki oraz przewozy do Holandii dla najbliższych znajomych, aby przeżyć niezapomnianą przygodę. Holandia jest przecież krajem, w którym można spróbować nie tylko „trawki”, ale również poczuć się wolnym. Jednak przygoda zaczyna się już w przewozach do Holandii.
Młodzi ludzie traktują przewozy do holandii jako symbol przejścia w stronę dorosłości oraz wolności. Problem polega na tym, że nie zdają sobie sprawy z tego, że takie zachowanie nie jest dorosłe i nie zasługuje na wolność.

Zabawa na całego
Młodzież nie chce czekać do momentu, aż dojadą na miejsce. Dlatego ich zabawa zaczyna się już w przewozach do Holandii, gdzie młodzi ludzie piją, w czasie postojów biorą substancje odurzające. Często zdarza się również tak, że „dorośli” ludzie w czasie postojów korzystają z publicznych toalet, aby mieć możliwość współżycia ze sobą. Ich erotyczna zabawa zaczęła się oczywiście w busie, gdzie pod kocem młodzi ludzie pieścili swoje ciała. Oczywiście nikt nie zabroni przewozom do Holandii organizować transportów osobowych, jednak pomysł pozwalania młodym ludziom jechać samemu, a właściwie w towarzystwie jego znajomych, jechania do kraju, który znajduje się kilka tysięcy kilometrów od Polski, to nieudany pomysł. Tym bardziej, że opisane sytuacje nie wydarzyły się raz. To standardowe zachowani młodych ludzi, którzy chcą poczuć wolność i dorosłość. Problem polega na tym, że dorosłość nie polega na wolności, a na odpowiedzialności.



